04.08.2015

Skin Food Black Sugar Cleansing Oil

Zmęczona poszukiwaniami idealnego produktu do wieczornego demakijażu twarzy postanowiłam spróbować czegoś zupełnie nowego. Metoda OCM nie jest mi obca, jednak zdecydowanie zbyt długo zajmuje jednorazowy "zabieg" abym miała ochotę powtarzać go co wieczór.




Powiem szczerze, obawiałam się trochę o niepożądane efekty, z tego względu przepatrzyłam wszystkie recenzje od Amazonu na bogach kończąc, no i zdecydowana ich większość była pozytywna. 

Olejek umieszczony jest w buteleczce z dozownikiem, zawiera ona 170 ml produktu.
Jest on 2 krokiem w mojej wieczornej pielęgnacji, po wstępnym demakijażu oczu. Radzi sobie z kremami bb, podkładami a także cieniami, eyelinerami oraz maskarą których płyn micelarny nie usunął do końca. Absolutnie nie szczypie, kiedy dostanie się do oczu, może je co najwyżej na chwilkę "zamglić".

Jeśli chodzi o stosowanie, na suchą twarz nakładam jedną, lub dwie pompki olejku (w zależności jak ciężki makijaż danego dnia miałam) i masuję. Po chwili przepłukuje ręce wodą i kontynuuję masaż. 
Kiedy czuję, ze skóra jest oczyszczona spłukuję wodą i przechodzę do delikatnego żelu. 
Masowanie na sucho działa również jako peeling, jeśli chodzi o suche skórki. I działa dość konkretnie, bo można je potem znaleźć na palcach




-nie wyrządził absolutnie żadnych szkód, skóra po nim jest miękka i gładka
-cena waha się od 40 zł na eBay do 60 zł na polskich stronach

Jeśli będę miała możliwość kupię go ponownie, mam w planach wypróbowanie innych produktów z tej linii.

10/10





3 komentarze: