08.09.2015

Zestaw do depilacji ciepłym woskiem

Mniej więcej od początku wakacji bardziej zainteresowałam się tematem depilacji na woskiem na ciepło, jednak przez wyjazdy nie miałam możliwości zamówić żadnego, aż do teraz. Z różnych opinii wynikało, że marka nie ma znaczenia dopóki podgrzewacz ma dużą siłę, na to też zwróciłam szczególną uwagę zamawiając mój.
Cały zestaw kosztował około 30 zł razem z wysyłką na Allegro, w jego skład wchodził podgrzewacz z kablem, 100 pasków do depilacji oraz jedna rolka wosku miodowego.





Jest to podgrzewacz marki SUNNY Epil
Model: RWH007
Zasilanie: 220-240 V, 50-60 Hz
Moc: 65 W

W ulotce zamieszczona jest informacja, aby wosk podgrzewać 5-20 minut, ja dla pewności czekam 30.
Ma wbudowaną diodę, która informuje o podłączonym zasilaniu i przezroczystą szybkę, przez którą można zobaczyć ile wosku zostało. Jednak dla dokładniejszego sprawdzenia lepiej wyjąć rolkę.


Przyznam szczerze, spodziewałam się, że będzie mi szło ciężej, a cały pokój będzie w wosku, co jednak nie miało miejsca. Wosk ładnie się rozprowadza, przykładam pasek, dociskam i odrywam.
Nie mogę powiedzieć jednak, że jest to zabieg bezbolesny. Dla mnie w każdym razie nie jest to ból nie do wytrzymania, jednak każdy ma inne odczucia. Wyrywa większość włosków, pozostawiając pojedyncze, ale z nimi można się następnie rozprawić za pomocą pęsety.
Włoski nie mogą być jednak ani za krótkie, ani za długie, a "zapuszczanie" latem, zwłaszcza przy takich upałach, gdzie ciężko chodzić w długich spodniach jest zdecydowanie niekomfortowe.

Obecnie kończy mi się pierwsza rolka, i myślę nad zamówieniem zestawu składającego się z różnych typów wosków, aby mieć możliwość wybrania, który najbardziej będzie mi odpowiadał.





Wosk podgrzewany całkowicie przebija kupne paski, o kremach do depilacji nie wspominając.
Co prawda dopiero zaczynam przygodę z taką metodą depilacji, jednak uważam, że jest ona zdecydowanie godna uwagi. Bardziej czasochłonna niż maszynka, nie ma co ukrywać, jednak efekty są zdecydowanie bardziej długotrwałe.


3 komentarze:

  1. Cena naprawdę jest zachęcająca ;) Ja ostatnio coraz częściej używam plastrów. Kremy do depilacji w ogóle się u mnie nie sprawdzają, szkoda pieniędzy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i się opłaca, ale sama wizja używania tego mnie przeraża, bo boję się bólu ;_;

    loveanimalsi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Cena zachwycająca lecz ból mnie odrzuca. W dodatku mam pajączki na nogach więc w moim przypadku odpadają tego typu eksperymenty. :(

    W wolnej chwili zapraszam do mnie. Będę wdzięczna za poklikanie we wszystkie linki. Bardzo mi na tym zależy. Pozdrawiam. :*
    http://evelinololove.blogspot.com/2015/09/lista-zyczen-dresslink.html

    OdpowiedzUsuń