06.10.2015

Szczotkowanie skóry na sucho

Odpowiednia dieta, i regularne treningi są niezmienną częścią mojego życia od jakichś, żeby nie skłamać 3 lat. Raz było lepiej, raz gorzej, wiadomo. Jednak to zawsze JEST. Zagłębiając się w temacie znajdowałam masę informacji o wspomaganiu całego procesu masażami i balsamami. Do niedawna jako masażera używałam ostrzejszej strony gąbki, no i efekty też były takie, jakby ich nie było. Postanowiłam więc nabyć szczotkę lub bańki. Muszę przyznać, że bardziej zainteresowana byłam bańkami, jednak nie mogłam ich dostać w żadnej z pobliskich aptek, a przechodząc między półkami w Rossmannie natknęłam się na szczotkę za śmieszną cenę. W dodatku na promocji. Więc stwierdziłam, co mi szkodzi?








Teraz cieszę się, że ją kupiłam, chociaż bańki nadal mam w planach. Tylko na dzień dzisiejszy trochę dalszych. Masaż wykonuję zawsze przed porannym prysznicem. Całość zajmuje mniej niż 5 minut, szczotkuję ciało zaczynając od nóg, w kierunku serca, potem brzuch, ręce, dekolt i plecy.
Masaż zastępuje peeling, dzięki niemu skóra lepiej wchłania kremy, ale sam w sobie również działa wygładzająco i ujędrniająco.



Zalety masażu:

-Martwy naskórek zostaje złuszczony
-Pomaga w walce z cellulitem
-Pomaga w rozbijaniu tkanki tłuszczowej (nie mylić z chudnięciem ;) )
-Oczyszcza organizm z toksyn
-Zapobiega wrastaniu włosków po depilacji


Ja stosuję tę metodę już czwarty miesiąc, natomiast poprawę stanu skóry zauważyłam już po mniej więcej pierwszym. Jest to zabieg pobudzający i odprężający, więc łączy przyjemne z pożytecznym.


2 komentarze:

  1. też mam w planach zakup takiej szczoteczki, jak będę w Rosmmanie to zerknę na nią:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba muszę zainwestować w taką szczotkę :)
    Zapraszam do siebie, na jesienne inspiracje :)
    Obserwuje :*

    OdpowiedzUsuń